Dzisiaj jest : 15-12-2017
Imieniny obchodzą : Cecylia, Walerian, Celina, Wolimir, Fortunata, Ignacy
Wschód Słońca : Zachód Słońca :
Wschód Księżyca : Zachód Księżyca :
Domowa Apteczka
Apteczka domowa
Pomimo, że apteki są prawie na każdym kroku, a większość z nich jest świetnie zaopatrzona, pacjenci wiedzą, że w domu, s

wiecej
Tak, chcę otrzymywać informacje o nowościach w serwisie
porady-domowe.pl na swoją skrzynkę pocztową

Porada dnia :

Muchy i pająki na meblach polieturowanych zdarzają się rzadko porządnym gospodyniom, ale zdarza się zabieganym kobietom....
wiecej
ada_czy_to_wypada
Zaproszenie koleżanki na zabawę, do dyskoteki

wiecej
Czy chłopak może zatańczyć na zabawie z inną?

wiecej
Kolega czy dygnitarz

wiecej
polecamy_obiad
Piwna zupa z grzankami
Podawałam już przepis na piwną zupę. Dziś inna wersja tej wyskokowej polewki, którą uwielbia mój mąż. Zagotowuję piwo i

wiecej
Bitki wołowe z warzywami

wiecej

Reportaż

...
wiecej

Zagadki kryminalne

Otwarta kasa

BOGATY przemysłowiec Gren tymi słowami streszczał Inspektorowi przebieg wydarzeń: - Rano, kiedy tylko przybyłem do biura, okazało się, że zapomniałem zabrać ważne dokumenty z kasy ogniotrwałej, którą pan widzi tutaj w gabinecie. Posłałem po nie zaraz mojego sekretarza. Po 20 minutach zatelefonowal, że zastal drzwj kasy otwarte...

BOGATY przemysłowiec Gren tymi słowami streszczał Inspektorowi przebieg wydarzeń: - Rano, kiedy tylko przybyłem do biura, okazało się, że zapomniałem zabrać ważne dokumenty z kasy ogniotrwałej, którą pan widzi tutaj w gabinecie. Posłałem po nie zaraz mojego sekretarza. Po 20 minutach zatelefonowal, że zastal drzwi kasy otwarte a jej zawartość rozrzuconą po podłodze. Natychmiast tu pośpieszyłem, stwierdziłem, że żadnego dokumentu nie brakuje, natomiast znikła cała gotówka. którą w kasie trzymałem. - Kto, procz sekretarza, zna kombinację kasy? - spytal inspektor. - M6j siostrzeniec Hektor, który ze mną mieszka, oraz gosposia. która w razie potrzeby czerpie z kasy pieniądze na wydatki domowe. Do obojga mam pełne zaufanie. Inspektor zbadał uważnie kasę, drzwi gabinetu, telefon oraz biurko, szukając odcisków palców. Wszystko jednak było starannie wytarte. Następnie inspektor zwolał trzy podejrzane osoby i wezwał sekretarza do opowiedzenia, jak to było. - Byłem tak zaskoczony, zastawszy otwartą kasę, te nie szukalem dokumentów, tylko od razu zadzwoniłem do pana Grena - powiedzial sekretarz - Potem zawołałem gosposię i pana Hektora. - Byłam w tym czasie zajęta w kuchni, nie wiedziałam nawet że pan sekretarz jest w mieszkaniu - oświadczyła gosposia. - Ja wiedziałem. bo otwierałem mu drzwi - powiedział Hektor. - Potem wróciłem do swojego pokoju i po chwtli usłyszałem wołanie. Mój wuj jest dla mnie bardzo hojny, nie przyszłoby mi do głowy go okradać. - Nikt ieszcze pana nie oskarża powiedział inspektor, po czym zwrócił się do gosposi. - Czy wchodziła pani do gabinetu przed przybyciem seretarza? - spytał Inspektor - Mówiłam jut, że nie wiem kiedy przybył - odrzekła. Faktycznie nie bylam tu od wczoraj wieczora. - Aha, no tak ¬ powiedział inspektor. Złodziej jest sprytny, ale trochę mniej sprytny ode mnie. Kto był złodziejem?


Odpowiedź :
Sekretarz. Nigdzie nie było odcisków palców, a przecież sekretarz dzwonił do pana Grena. Po telefonie starł wszystko w gabinecie włącznie ze słuchawką, nie zastanowiwszy się, że to zdradzi.

wiecej

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

©WanJar reklama | pomoc | kontakt