Dzisiaj jest : 28-08-2016
Imieniny obchodzą : Alfons, Patrycja, Joachima, Stronisław, Sobiesław, Adelina, Aleksy, Augustyn, Aleksander
Wschód Słońca : Zachód Słońca :
Wschód Księżyca : Zachód Księżyca :
Domowa Apteczka
Apteczka domowa
Pomimo, że apteki są prawie na każdym kroku, a większość z nich jest świetnie zaopatrzona, pacjenci wiedzą, że w domu, s

wiecej
Tak, chcę otrzymywać informacje o nowościach w serwisie
porady-domowe.pl na swoją skrzynkę pocztową

Porada dnia :

Taśma klejąca klej z tych taśm, choć mało przyjemny, jest dosyć łatwy do usunięcia....
wiecej
ada_czy_to_wypada
Kolega czy dygnitarz

wiecej
Niecierpliwy gospodarz. Wizyta nie w porę.

wiecej
Kto pierwszy do tramwaju

wiecej
polecamy_obiad
Wiosenna botwinka
Wiosna idzie na całego - na straganach pojawia się coraz więcej krajowych nowalijek. Nie oparłam się i kupiłam pęczek mł

wiecej
Fasolowa z owocami - zupa
Najpierw przygotuję zupę fasolową z owocami. Namoczoną poprzedniego dnia fasolę odcedzam, rzucam do garnka, zalewam zimn

wiecej

Reportaż

...
wiecej

Zagadki kryminalne

Pożar

Dzwoni telefon. Inspektor Makowski podnosi słuchawke i słyszy: -W moim sklepie wybuchł pożar...

... Ulica Kościuszki 41... Jestem w tylnym pokoju i nie mogę się wydostać... Pełno dymu... Duszę się... Szybko!Przyjeżdza... - tu głos w słuchawce urywa się. Inspektor odłożył słuchawke. -Jade tam. Niech ktoś zadzwoni postraż pożarną. - wydał polecenie i wraz z sierżantem Janickim opuścili biuro. Gdy przybyli na miejsce, usłyszelisyrenę straży pożarnej, ale w pewnym jeszcze oddaleniu. Nie czekając, przedarli się przez sklep pełen dymu i weszli do tylnego pomieszczenia. Pożar jeszcze tam nie doszedł, dym był mniej gęsty. Właściciel sklepu siedziałw fotelu, spoczywając bezwładnie górną połową ciała na biurku. -Oddycha, na szczęście stracił tylko przytomność -stwierdził sierżant Janicki, po czym podniósł słuchawkę z widełek zabytkowego telefonu stojącego na biurku i wykręcił numer pogotowia ratunkowego. W tym momencie, usłyszeli z inspektorem zajeżdżającą przed sklep strażpozarną. Inspektor Makowski postanowił podzielić się swoimi podejrzeniami z sierżantem Janickim: -Założe się, żesklep był wysoko ubezpieczony i przypuszczam że właściciel sam go podpalił, by dostać odszkodowanie!SKĄD TO WYWNIOSKOWAŁ???   


Odpowiedź :
Gdyby sklepikarz rzeczywiście stracił przytomność w trakcie telefonowania do inspektora, nie mógłby odłożyc słuchawki na widełki swojego zabytkowego telefonu.

wiecej

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

©WanJar reklama | pomoc | kontakt