Dzisiaj jest : 02-12-2020
Imieniny obchodzą : Bibiana, Aurelia, Wiktoryn, Zbylut, Ludwina, Blanka, Balbina, Sulisław, Paulina, Sylweriusz
Wschód Słońca : Zachód Słońca :
Wschód Księżyca : Zachód Księżyca :
Domowa Apteczka
Apteczka domowa
Pomimo, że apteki są prawie na każdym kroku, a większość z nich jest świetnie zaopatrzona, pacjenci wiedzą, że w domu, s

wiecej
Tak, chcę otrzymywać informacje o nowościach w serwisie
porady-domowe.pl na swoją skrzynkę pocztową

Porada dnia :

Bielizna pożółkła to problem wielu gospodyń. Koszule długo nie używane, bądź bez stosowania wybielaczy przy praniu żółkną....
wiecej
ada_czy_to_wypada
Co wypada kupić szefowi na imieniny

wiecej
Kolega, czy koleżanka płaci za obiad?

wiecej
Podawanie ognia

wiecej
polecamy_obiad
Sola w cieście naleśnikowym
Bardzo łatwa w obróbce jest sola. Niestety, ta smakowita ryba jest dość droga. Polecam dziś solę w cieście naleśnikowym.

wiecej
Zupa po "naszemu"
Proponuję na dzisiejszy obiad zupę po „naszymu”, czyli na każdą kieszeń. Najpierw ziemniaki obieram, płuczę, kroję w kos

wiecej

Reportaż

...
wiecej

Zagadki kryminalne

Strzały w kamienicy

Zbliżała się jedenasta wieczór. Inspektor Torwan szedł ulicą. Nagle, gdzieś w kamienicy którą właśnie mijał, odezwały sie dwa strzały.

Kilka okien przedtem juz wygaszonych, zaświeciło się. Inspektor wszedł do bramy, gdzie natknął się na przestraszoną dozorczynię. - Zdaje się, że to u pana Kowara, an trzecim piętrze - powiedziała. Inspektor pobiegł schodami, mijając pouchylane drzwi, z których wyglądali lokatorzy w piżamach. Zanim zdążył zadzwonić do drzwi Kowara, otworzyły się one i przed inspektorem stanął wysoki mężczyzna. - Kowar nie żyje - powiedział. - Zastrzeliłem go w obronie własnego życia. Nazywam się Tretner. Inspektor stwierdził, że Kowar zginął od kuli w czoło. Tretner zeznał: - Mieliśmy ze sobą interesy i dzisiaj wypadał termin kwartalnego rozliczenia. W tym celu tu przyszedłem. Kowar był podenerwowany. Zaczął sie awanturować o rozdział zysku, w pewnym momencie wyjął pistolet i strzelił do mnie, ale trafił tylko w kapelusz i kula poszła w otwarte okno - to rzekłszy pokazał swój kapelusz z jednym okrągłym otworkiem. - Celował do mnie po raz drugi, więc musiałem sie bronić. Wyjąłem swój pistolet i strzeliłem, to wszystko. Inspektor stwierdził, że nieboszczyk trzyma w ręku pistolet, z którego wystrzelono jedną kulę. Skontatowawszy to , powiedział do Tretnera: - To nieprawda, że strelał pan we własnej obronie, odwrotnie, działał pan z premedytacją, przychodząc tu z dwoma pistoletami, z których jeden, po fakcie, włożył pan do ręki zabitemu. Skąd to wywnioskował?


Odpowiedź :
Kowar nie mógł przestrzelić kapelusza Tretnera w taki sposób, żeby powstała w nim tylko jedna dziura. Prawdopodone jest, że Tretner strzelił do Kowara przez kapelusz, który trzymał na ręce dla ukrycia broni. Potem z drugiego pistoletu strzelił w otwarte okno i włożył ten pistolet w rękę nieboszczykowi.

wiecej

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

©WanJar reklama | pomoc | kontakt