Dzisiaj jest : 14-11-2019
Imieniny obchodzą : Elżbieta, Wszerad, Józef, Serapion, Klementyn, Judyta, Hipacy, Laurenty, Kosma, Agata, Lewin, Damian, Agryppa
Wschód Słońca : Zachód Słońca :
Wschód Księżyca : Zachód Księżyca :
Domowa Apteczka
Apteczka domowa
Pomimo, że apteki są prawie na każdym kroku, a większość z nich jest świetnie zaopatrzona, pacjenci wiedzą, że w domu, s

wiecej
Tak, chcę otrzymywać informacje o nowościach w serwisie
porady-domowe.pl na swoją skrzynkę pocztową

Porada dnia :

Pomadka do ust zdarza się, że przy malowaniu, bądź manipulowaniu koło torebki i ubrania pomalujemy tkaninę. Wtedy......
wiecej
ada_czy_to_wypada
Kto pierwszy do tramwaju

wiecej
Czy słusznie poznana w pociągu kobieta wypytywała mnie o to gdzie prac

wiecej
Podawanie ognia

wiecej
polecamy_obiad
Knedle z truskawkami
Na drugie zrobię knedle z truskawkami. Mąkę przesiać na stolnicę. Dodać jajko, stopiony tłuszcz, szczyptę soli i wodę.

wiecej
Biała w piwnym sosie

wiecej

Reportaż

...
wiecej

Zagadki kryminalne

Szmaragdy

Zaalarmowany telefonem inspektor Makowski, przybył do eleganckiego mieszkania pana Jakuba Salomona.

 Podczas gdy czekał na gospodarza w salonie, oglądał wspaniałe urządzenie pokoju, gablotki z kryształami, stolikizastawione drogimi bibelotami, antyczną komodę mahoniową i wiszące nad nią imponujące lustro weneckie, sięgającesufitu. Również obrazy wiszące na ścianach w bogatych złoconych ramach. Tymczasem nadszedł pan Salomon...- Tak jak powiedziałem panu przez telefon, zrabowano mi kolekcję szmaragdów - rzekł. - Widzi pan? Tu je trzymałem.Salomon wskazał inspektorowi otwartą skrytkę w murze. Obrazek, który ją poprzednio zasłaniał, stał na podłodzeoparty o ścianę. - Szmaragdy były wprawdzie ubezpieczone, ale stanowiły dla mnie szczególną wartość, jako dlakolekcjonera - ciągnął dalej Salomon. - Jak to się stało? - spytał inspektor. - Stałem właśnie przed komodą i brałem papierosa z tej oto stojacej na niej szkatułki, gdy poczułem czyjąś dłoń zaciskającą mi się na szyi i rów-nocześnie bandyta wykręcił mi prawą rękę za plecy, tak że byłem zdany na jego łaske. Spytał gdzie są szmaragdy isilniej pocinął mi szyję, tak że zacząłem się dusić... Ustąpiłem. Powiedziałem mu, że sa w skrytce i o tym żeklucz mam w kieszni marynarki. Wtedy poczułem silne uderzenie w skroń i straciłem przytomność. Gdy się ocknąłemskrytka była pusta... Prosze spojrzeć, mam tu na głowie ślad uderzenia. - Czy mógłby pan opisać bandytę? - spytałinspektor. - Nie. Trzymał się cały czas za moimi plecami. Nie mogłem zobaczyć jego twarzy. - Wątpie czy wogóleten bandyta istniał na prawdeę - powiedział inspektor. - Powiem nawet więcej. Posądzam, że sfingował pan napadaby móc ukryć szmaragdy i podjąć ubezpieczenie.   ===>  Na jakiej podstawie inspektor posądzał pana Salomona ???


Odpowiedź :
Jęśli pan Salomon, jak zeznał, był zwrócony twarzą do komody, zobaczyłby napastnika w weneckim lustrze tam wiszącym.

wiecej

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

©WanJar reklama | pomoc | kontakt