Dzisiaj jest : 16-05-2021
Imieniny obchodzą : Wiesław, Trzebiemysł, Nepomucen, Ubald, Wiktorian, Andrzej, Szymon, Honorat, JĂłzef, Jan
Wschód Słońca : 03:40Zachód Słońca : 19:25
Wschód Księżyca : 02:52Zachód Księżyca : 19:42
Domowa Apteczka
Apteczka domowa
Pomimo, że apteki są prawie na każdym kroku, a większość z nich jest świetnie zaopatrzona, pacjenci wiedzą, że w domu, s

wiecej
Tak, chcę otrzymywać informacje o nowościach w serwisie
porady-domowe.pl na swoją skrzynkę pocztową

Porada dnia :

Tłuszcz to zmora plam, ponieważ wymaga sporo zabiegów....
wiecej
ada_czy_to_wypada
Zaproszenie koleżanki na zabawę, do dyskoteki

wiecej
Kto pierwszy mówi

wiecej
Jak tytułować profesorze, czy ministrze

wiecej
polecamy_obiad
Befsztyk z polędwicy
Na drugie danie przygotuję coś bardziej pożywnego. Będzie to befsztyk z polędwicy. Umytą i oczyszczoną z błon polędwicę,

wiecej
Szare kluchy
Podczas majowego, długiego weekendu, odwiedziła mnie bratanica, która mieszka na Wybrzeżu. Poprosiła mnie, abym ją naucz

wiecej

Reportaż

...
wiecej

Zagadki kryminalne

Pożar

Dzwoni telefon. Inspektor Makowski podnosi słuchawke i słyszy: -W moim sklepie wybuchł pożar...

... Ulica Kościuszki 41... Jestem w tylnym pokoju i nie mogę się wydostać... Pełno dymu... Duszę się... Szybko!Przyjeżdza... - tu głos w słuchawce urywa się. Inspektor odłożył słuchawke. -Jade tam. Niech ktoś zadzwoni postraż pożarną. - wydał polecenie i wraz z sierżantem Janickim opuścili biuro. Gdy przybyli na miejsce, usłyszelisyrenę straży pożarnej, ale w pewnym jeszcze oddaleniu. Nie czekając, przedarli się przez sklep pełen dymu i weszli do tylnego pomieszczenia. Pożar jeszcze tam nie doszedł, dym był mniej gęsty. Właściciel sklepu siedziałw fotelu, spoczywając bezwładnie górną połową ciała na biurku. -Oddycha, na szczęście stracił tylko przytomność -stwierdził sierżant Janicki, po czym podniósł słuchawkę z widełek zabytkowego telefonu stojącego na biurku i wykręcił numer pogotowia ratunkowego. W tym momencie, usłyszeli z inspektorem zajeżdżającą przed sklep strażpozarną. Inspektor Makowski postanowił podzielić się swoimi podejrzeniami z sierżantem Janickim: -Założe się, żesklep był wysoko ubezpieczony i przypuszczam że właściciel sam go podpalił, by dostać odszkodowanie!SKĄD TO WYWNIOSKOWAŁ???   


Odpowiedź :
Gdyby sklepikarz rzeczywiście stracił przytomność w trakcie telefonowania do inspektora, nie mógłby odłożyc słuchawki na widełki swojego zabytkowego telefonu.

wiecej

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

©WanJar reklama | pomoc | kontakt