Dzisiaj jest : 21-01-2019
Imieniny obchodzą : Agnieszka, Inez, Epifani, Jarosław, Jarosława, Marcela
Wschód Słońca : Zachód Słońca :
Wschód Księżyca : Zachód Księżyca :
Domowa Apteczka
Apteczka samochodowa
Leki muszą mieć aktualną datę ważności, a w każdej apteczce powinny się znaleźć specyfiki używane stale przez domowników

wiecej
Tak, chcę otrzymywać informacje o nowościach w serwisie
porady-domowe.pl na swoją skrzynkę pocztową

Porada dnia :

Klej typu wikol do modeli kto z młodych hobbystów nie używał takowego kleju, który lubi skapnąć na ubranie....
wiecej
ada_czy_to_wypada
Kto pierwszy do tramwaju

wiecej
Podawanie ognia

wiecej
Czy chłopak może zatańczyć na zabawie z inną?

wiecej
polecamy_obiad
Pomidorowa zupa z chlebem
W moim postrzępionym zeszycie z przepisami, mam ogromny wybór zup pomidorowych. Robię je na różne sposoby; najsmaczniejs

wiecej
Zupa fantazja
Zestaw obiadowy, który dzisiaj polecam, przygotowuję wówczas, kiedy zależy mi na szybkim jego wykonaniu. Wykorzystuję wt

wiecej

Reportaż

...
wiecej

Zagadki kryminalne

Lina

George Hanson zginął od pożaru, który gwałtownie wybuchł w jego gabinecie w czasie rozmowy Hansona ze swoim wspólnikiem Jimmem Dickensem.

Dickens uratował się, spuszczając się na linie z okna, natomaist Hanson, człowiek w podeszłym wieku, schorowany, niedał rady wydostać się z płonącego pomieszczenia. -Oto czemu zawdzięczam zycie - mówił Dickens do inspektora Makowskiego.Pokazał mu też linę, śnieżnej białości, splecioną z białych konopi. Inspektor rozwinął ją i stwierdził że wygląda nazupełnie nową, a tylko jeden jej koniec jest osmalony. -Hanson kupił ją niedawno dla swojego siostrzeńca, który jest skautem - mówił Dickens. - Leżała w gabinecie. Gdy wybuchł pożar, przywiązałem koniec liny do cięzkiego mebla i wyrzu-ciłem ją przez okno. Stwierdziłem że prawie sięga gruntu. Złapałem się rękami i zjechałem po linie z drugiego piętra wszybkim tempie. To był strasznie dramatyczny moment! Och straszny! Niestety, biedny Hanson nie miał tego szczęścia.Gdy sprowadziłem pomoc, nie żył juz...  Dickens myśląc iż wyjaśnij sprawa klarownie, wstał i podał inspektorowi swojąwymuskaną ręke by się pożegnać. Inspektor na gest pożegnania nie zareagował, tym samym zwracając się do Dickensa:-Nie wierze w pana wersję przebiegu tego wydarzenia - odrzekł.  ==>  Dlaczego nie uwierzył???


Odpowiedź :
Człowiek zjeżdżający po szorstkiej linie z z tak dużej wysokości, jaką jest drugie piętro, musiał by otrzeć sobie dłonie, a na linie musiały by zostać slady krwi.

wiecej

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

©WanJar reklama | pomoc | kontakt