Dzisiaj jest : 06-07-2020
Imieniny obchodzą : Niegosław, Dominika, Dominik, Gotard, Agrypina, Chociebor
Wschód Słońca : Zachód Słońca :
Wschód Księżyca : Zachód Księżyca :
Domowa Apteczka
Apteczka domowa
Pomimo, że apteki są prawie na każdym kroku, a większość z nich jest świetnie zaopatrzona, pacjenci wiedzą, że w domu, s

wiecej
Tak, chcę otrzymywać informacje o nowościach w serwisie
porady-domowe.pl na swoją skrzynkę pocztową

Porada dnia :

Czekolada to częsty przypadek mało uważnej konsumpcji naszych młodych milusińskich. Można sobie poradzić z tego typu zabrudzeniem......
wiecej
ada_czy_to_wypada
Czy słusznie poznana w pociągu kobieta wypytywała mnie o to gdzie prac

wiecej
Czy chłopak może zatańczyć na zabawie z inną?

wiecej
Oświadczyny

wiecej
polecamy_obiad
Gicz barania

wiecej
Zupa jabłuszkowa
Pyszna zupa jabłuszkowa. Obrane jabłka trzeba pokroić w ćwiartki i ugotować z goździkami i cynamonem. Ugotowane - zmikso

wiecej

Reportaż

...
wiecej

Zagadki kryminalne

Człowiek solidnie przywiązany do krzesła...

Pewnego pogodnego wieczoru inspektor Torwan wraz z sierżantem Benkiem siedzieli na otwartym tarasie ulicznym kawiarni. Nagle jak by z nieba, spadła między stoliki biała koperta.

Kelner podjął ją zdziwiony i przyniósł pokazać inspektorowi, którego dobrze znał. Na kopercie nie było żadnego napisu. Inspektor rozdarł kopertę. Wypadł z niej klucz do zatrzasku. Inspektor spojrzał w górę: dom był dwupiętrowy i jedno okno drugiego piętra było otwarte. Inspektor wraz z sierżantem wbiegli do bramy domu i podążyli na górę. Na podeście drugiego piętra były tylko jedne drzwi z wywieszką: "Przedsiębiorstwo Import Eksport Warmex". Klucz pasował do zatrzasku. Wszedłszy do gabinetu opatrzonego na drzwiach tabliczką "Dyrektor", zobaczyli pod otwartym oknem duże biurko, na którym znajdowało się jedynie kilka kopert, a przed biurkiem plecy człowieka, solidnie przywiąznego do krzesła: nogi miał przywiązane do nóg mebla, a tułów wraz z ramionami do oparcia. Usta miał zakneblowane i obwiązane chustką zawiązana z tyłu głowy. Na przeciw niego, pod ścianą z oknem była kasa ogniotrwała, obecnie otwarta i pusta. Gdy uwolnił dyrektora z więzów, ten powiedział: - Właśnie siedziałem przed otwartą kasą, kiedy weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Sterroryzowali mnie, przywiązali do krzesła, wybrali z kasy calą gotówkę i wyszli, zatrzaskując drzwi na klatke schodową. Mogłem ruszać tylko rękami od łokcia, ale na szczęście w moim zasięgu, na biurku, leżał mój klucz od zatrzasku i koperty. Okno było otwarte tak, że mogłem kopertę wyrzucić. Inaczej do rana byłbym w tym stanie, w jakim zostawili mnie bandyci. - To byli pańscy wspólnicy - powiedział inspektor. - Albo nawet tylko jeden wspólnik. - Pan sam ukartował ten rzekomy napad, ale popełnił Pan jeden błąd. Jaki?


Odpowiedź :
Będąc zakneblowanym nie mógł zakleić koperty.

wiecej

Valid XHTML 1.0 Strict Poprawny CSS!

©WanJar reklama | pomoc | kontakt